konferencje - Konferencje nie są takie złe

Myślę, że konferencje to męcząca sprawa. Chyba, że odbywają się akurat nad morzem, jak ta, na której byłam ostatnio. Widoki za oknem troszeczkę rozpraszały, bo organizatorzy zatroszczyli się o oprawę i wynajęli lokal położony nad samym morzem. Błękit uspokaja, chce się patrzeć i patrzeć na niebo i na morze. Na konferencji na szczęście poruszano ciekawe tematy, więc mogłam zmotywować się i skupić swoją uwagę. Na konferencjach w tak pięknym miejscu ogromnym atutem jest możliwość wypoczynku po kilku godzinach spotkań. Chodziłam po miasteczku i po plaży. Teraz czekam na kolejne
konferencje mam nadzieję, że już zawsze odbywać się będą w takich fajnych miejscach. Na plażowanie było już troszkę za zimno, ale powietrze pełne jodu i tak pozwoliło odczuć, że jestem nad morzem. Zwiedzałam okolice, zakupiłam kilka drobiazgów, którymi po powrocie do domu obdarowałam dzieciaki. Dobrze było wyjechać na te parę dni.
Publikacje powiązane: