Rewal - Mokry podkoszulek

Pobyt nad morzem jest zawsze wspaniały. Zawsze marzyłem, aby będąc w Rewalu dostać pokój z widokiem na morze. Byłem wniebowzięty, gdy taki pokój dostałem. Dopiero po dwóch dniach doszedłem do wniosku, że pokój z oknem skierowanym na północ jest przy naszym zimnym Bałtyku jednak pewnym nieporozumieniem. Do Rewala można jeździć nad morze, ale nie można chyba moczyć ręcznika, bo ja przez tydzień nie mogłem, go wysuszyć mając okno od północy. Na plaży niestety często słońce średnio prażyło i wakacje spędziłem z katarem i mokrymi ubraniami. Gdy wieczorami podbijałem serca niewieście na dyskotekach to bardzo mi się podobało, ale na pokój, aż wstyd było prowadzić, bo tam czuć stęchlizną. Na plażę chyba nie szybko się skuszę, bo Rewal z nią mi się źle kojarzy, ale imprezki są OK. Kupiłem nawet koszulkę z napisem
Rewal. W przyszłym roku chcę jechać do Międzywodzia, ale szkoda mi by było ubiegłych imprezek, więc postaram się podjechać chociaż na kilka godzin na stare śmiecie. Już nawet sie umówiłem, może w przyszłym roku zaproszę jakąś przyjaciółkę do mojego mustanga Renaulta clio i pomkniemy do Międzywodzia.
Publikacje powiązane: