Karpacz - Nowa inwestycja.
Mieszkanie w Warszawie ma swoje plusy. Gdy osiąga się taki wiek, że praca nie ma znaczenia, a dzieci dawno są na swoim, myśli człowiek, aby jeszcze coś zmienić. Życie w smrodach i picie niedobrej wody nie jest przyjemne. Przyjaciele wybudowali sobie dacze za miastem, a ja zawsze jeździłem w góry nie mając stałego miejsca. Będąc już emerytem odwiedzałem jak to się mówiło stare śmiecie. To takie wędrówki sentymentalne. W czasie jednej z takich wypraw trafiłem do niegdyś bardzo lubianego przez moją żonę Karpacza. Mnie również tam się zawsze podobało. Za namową dzieci sprzedałem domek na Pradze w Warszawie, a kupiłem dom w Karpaczu Górnym.
Karpacz jest atrakcyjny przez cały rok. Dzieci chciały częściej odwiedzać dziadka w górach, ucząc się pod moim kierunkiem jazdy na nartach. Ustalenia rodzinne były takie, aby z tego domu zrobić kilka apartamentów. Założyliśmy spółkę rodzinną. Dwoje dzieci dołożyły po 33 % inwestycji, a ja 34 % i zostałem prezesem. Teraz dzieci są u dziadka prawie co tydzień i również polubiły Karpacz.
Publikacje powiązane: