Karpacz - weekendowy wypad do Karpacza

Wyjazd do Karpacza w każdym calu był ekspresowy. Niespodziewanie wolny weekend, natychmiastowa decyzja wypadu do Karpacza i zwiedzanie od rana do nocy tej turystycznej miejscowości jaką jest
Karpacz. Po przyjeździe zamieszkałem na kwaterze w jednym z wielu pokoi do wynajęcia. Koszt minimalny a warunki przyzwoite. Pierwszego dnia w Karpaczu zwiedziłem kościółek Wang , Muzeum Zabawek i zjechałem kilka razy na Kolorowej - rynnowym torem saneczkowym. Wiem ,że to dziecinne ale nie mogłem się oprzeć. To niezły zastrzyk adrenaliny. Następnego dnia zdobywałem Śnieżkę. Pogoda była piękna. Słońce przygrzewało mi przez całą drogę.Trochę mnie to kosztowało wysiłku ale dałem radę. Wracając ze Śnieżki z radością powitałem Karpacz. Muszę trochę popracować nad kondycją przed następnym wypadem w góry. Za to ostatniego dnia pobytu oprócz lekkich zakwasów nic nie przeszkodziło mi w odwiedzeniu Western City.To był krótki ale bardzo udany wypad.Polecam.
Publikacje powiązane: